Powrót do artykułów

Kominiarz bez uprawnień i brak wpisu w CEEB. Jak nie dać się naciągnąć na "lewy" przegląd?

Wydaje Ci się, że masz „święty spokój", bo kominiarz był, wziął pieniądze i zostawił papier? Niestety, w wielu przypadkach ten papier jest wart tyle, co nic. Na wsiach coraz częściej pojawiają się domokrążcy, którzy podszywają się pod kominiarzy lub – co gorsza – mają uprawnienia, ale niewystarczające do wykonania legalnego przeglądu.

W efekcie rolnik zostaje z lżejszym portfelem i nieważnym przeglądem, co w razie pożaru jest prostą drogą do odmowy wypłaty odszkodowania. Jak nie dać się naciągnąć? Wyjaśniamy.


Mistrz czy Czeladnik? Różnica, która kosztuje

To najważniejsza rzecz, o której musisz wiedzieć. W rzemiośle kominiarskim mamy dwa stopnie: czeladnika i mistrza.

  • Czeladnik – może wyczyścić Twój komin, wybrać sadzę i sprawdzić drożność. I to jest w porządku, jeśli zamawiasz usługę czyszczenia.
  • Mistrz Kominiarski – to jedyna osoba, która zgodnie z prawem może wykonać coroczny przegląd techniczny przewodów kominowych i podpisać się pod protokołem.

Gdzie leży problem? Wielu „wędrownych kominiarzy" to jedynie czeladnicy (lub osoby bez żadnych uprawnień), którzy oferują "przegląd". Wystawiają paragon, dają, ładny, kolorowy kalendarz i podpisują papier. Z punktu widzenia prawa budowlanego i ubezpieczyciela – taki przegląd nie istnieje. To tak, jakbyś poszedł na przegląd ciągnika do mechanika, a nie na Stację Kontroli Pojazdów. Mechanik może naprawić usterkę, ale pieczątki w dowodzie nie wbije.


Pułapka CEEB – dlaczego papier to za mało?

Od września 2023 roku w Polsce obowiązuje pełna cyfryzacja przeglądów kominiarskich. Papierowy protokół powoli odchodzi do lamusa. Dziś liczy się e-protokół w systemie CEEB (Centralna Ewidencja Emisyjności Budynków).

Prawdziwy, uczciwy kominiarz po wykonaniu przeglądu ma obowiązek wprowadzić go do systemu elektronicznego. Ty, jako właściciel domu czy gospodarstwa, powinieneś od razu zobaczyć ten wpis w systemie.

Jak działają naciągacze? Oszuści często nie mają dostępu do systemu CEEB (bo nie są Mistrzami) albo celowo tego nie robią, by ukryć swoją działalność. Wmawiają klientom, że „papier wystarczy" albo że „wprowadzą to później z biura". Jeśli nie ma śladu w systemie – przegląd formalnie się nie odbył.


Ubezpieczalnia powie: "Sprawdzam"

To jest moment, w którym pozorna oszczędność lub niewiedza mszczą się najbardziej. Jeśli w Twoim gospodarstwie dojdzie do pożaru sadzy w kominie (co jest jedną z częstszych przyczyn pożarów na wsi), ubezpieczyciel w pierwszej kolejności poprosi o ważny protokół przeglądu kominiarskiego.

Jeśli okaże się, że:

  1. Dokument podpisała osoba bez uprawnień Mistrza,
  2. Lub przeglądu nie ma w bazie CEEB...

...ubezpieczyciel ma pełne prawo odmówić wypłaty odszkodowania lub drastycznie je zaniżyć, argumentując to rażącym niedbalstwem właściciela.


Jak sprawdzić kominiarza? Krótka lista

Zanim wpuścisz kogoś na dach i zapłacisz, zadaj dwa proste pytania:

  1. "Czy posiada Pan dyplom Mistrza Kominiarskiego?" – poproś o okazanie legitymacji. Prawdziwy fachowiec nie obrazi się, tylko z dumą ją pokaże.
  2. "Czy po przeglądzie otrzymam e-protokół w systemie CEEB?" – jeśli kominiarz zaczyna kręcić, zmieniać temat lub twierdzić, że to niepotrzebne – podziękuj mu za współpracę.

Twoje bezpieczeństwo to nie tylko maszyny

W Agro Asyście na co dzień dbamy o to, byś miał porządek w papierach przy maszynach rolniczych – bo wiemy, ile nerwów i pieniędzy kosztuje bałagan formalny. Z przeglądami budynków jest dokładnie tak samo.

Nie płać za fikcję. Wymagaj uprawnień i wpisu do systemu. Tylko wtedy masz pewność, że w razie kłopotów, jesteś kryty.